PANUJĄCY POGLĄD

Raczej nie ma sensu wpisywanie do podpisu adresu elektronicznego. Jeśli ktoś do­stanie nasz list, będzie go miał w nagłówku. Mało tego – będzie w stanie prześledzić całą drogę, jaką przeszedł list. Panuje pogląd, że poczta elektroniczna spowodowała rene­sans pisania listów. Jednak szybka wymiana listów elektronicznych bardziej przypomina rozmowę niż koresponden­cję.Fakt, że list elektroniczny pisze się i wysyła błyskawicz­nie, jest – paradoksalnie – pewnym minusem poczty. Często odbiera bowiem piszącemu czas do namysłu i owocuje do­syć bezpośrednim, wyrażaniem opinii. Ponieważ nie widzi on osoby, z którą rozmawia, bez ogródek pisze to, co myśli. Podczas gdy rozmowa telefoniczna zwykle jest spokojna i kul­turalna, wymiana listów elektronicznych na ten sam temat łatwo może się stać awanturą.

Jeśli technika jest dla Ciebie pasją, hobby, lub po prostu zdrowym zainteresowaniem to bardzo dobrze trafiłeś. Mam na imię Wioletta, a ten blog to bardzo duża część mojego życia. Chciałabym, aby i dla Ciebie był to zakątek, w którym będziesz mógł się odprężyć i poczytać o ciekawych dla Ciebie rzeczach!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)